Jeżeli marzą się Wam nieschodzone szlaki, na których pełną piersią możecie cieszyć się otaczającą przyrodą, to koniecznie musicie odwiedzić mniej znaną część Spisza, czyli Pieniny Spiskie. Położone między przełomem Białki i Dunajca stanowią świetne rozwiązanie dla tych, którzy chcą odpocząć od tłumów na szlaku. Niemal cały obszar (z wyjątkiem „Zielonych Skałek”) leży w granicach gminy Łapsze Niżne. Miłośników ciekawostek, zainteresuje nazewnictwo okolicznych gór, przez miejscową ludność, większość nazw pochodzi z języka niemieckiego – jest to pozostałość po osadnictwie niemieckim. Do dzisiejszego dnia funkcjonuje druga, wymienna nazwa Pienin Spiskich – Hombarki (Hom, um – kopa, Berg – góra).
Najwyższym szczytem jest nieco zapomniany Żar 883 m n.p.m., leżący w głównym grzbiecie środkowej części Pienin. Dlaczego warto na niego wejść? Z wierzchołka rozciąga się niesamowita panorama na Jezioro Czorsztyńskie, co ułatwia nam wybudowana niedawno wieża obserwacyjna. Ważna informacja dla tych, którzy zbierają odznaki turystyczne – na wieży znajdziemy skrzynkę z pieczątką PTTK. Jeśli wybierzemy się jesienią, na szlaku znajdziemy ogrom malin i rydzów. Przy małym puncie widokowym, nieopodal Polany Wapienne, znajdziecie nie lada gratkę dla miłośników zwierząt – hodowlę Danieli.

Jednym z najważniejszych szlaków Pienin Spiskich jest niewątpliwie ten wiodący przez Dursztyn, Żar do Niedzicy. Liczy trochę ponad jedenaście kilometrów, więc jest dobrym rozwiązaniem dla tych, którzy przygodę z wędrowaniem dopiero rozpoczynają. Zdobywając kolejne kilometry, maszerując lasem oraz małymi polanami, można nacieszyć oczy rozległymi widokami na Tatry oraz Magurę Spiską. Podążając z Dursztyna czerwonym szlakiem zdobywamy kolejno: Żar (883 m n.p.m.), Polanę Wapienne (822 m n.p.m.) – która jest idealnym miejscem do postoju i złapania oddechu, schodzimy dość stromo w dół do Przełęczy Przesła (683 m n.np.m.), aby zdobyć kolejne wzniesienie, jakim jest Cisówka (725 m n.pm.). Nieopodal szlaku, u podnóża Skały Groby znajdziemy urokliwy cmentarz rodziny Salamonów, nagrobki właścicieli niedzickiego zamku kryją niejedną tragedię rodziny. Wędrówka kończy się nieopodal Zamku Dunajec w Niedzicy, gdzie znajdziemy liczne punkty gastronomiczne, stoiska z pamiątkami oraz najważniejszy punkt – zamek wraz z jego komnatami oraz tarasami widokowymi.
Jedynym fragmentem Pienin Spiskich włączonym w obszar Pienińskiego Parku Narodowego są Zielone Skałki. Rezerwat ten jest wyłączony z ruchu turystycznego, można go jedynie podziwiać w czasie rejsu statkiem wycieczkowym po Jeziorze Czorsztyńskim. To niewielkie, dwukilometrowe pasmo skałek, którego ściany opadają stromymi urwiskami o wysokości od 80 do 100 metrów wprost do jeziora. W całym paśmie wyróżnia się kilkanaście skał, niektóre z nich mają swoje inidywidualne nazwy: Rybiarka, Walantowa, Ślusarska Skała czy Pieronka. W rezerwacie znajdują się także dwie niewielkie jaskinie: Schronisko w Zielonych Skałkach Górne oraz Schronisko w Zielonych Skałkach. Skąd wzięła się nazwa rezerwatu? Zielona Góra, czyli Tabor – tę nazwę możemy znaleźć w gotyckim kościele w słowackiej Lewoczy, stare austriackie mapy z 1822 roku wskazują na Territorium Zelene. Jak przystało na górskie tereny, ze skałkami związane są legendy o ukrytych w nich skarbach, najciekawsza mówi o proboszczu z Niedzicy lub Maniów, który chodził po skarby, aby ozdobić nimi kościół. Podania ludowe mówią o ukrytym bezdennym jeziorze w skałach, nazywanym Żyłą od Morskiego Oka, jednak zbyt często topiło się w nim bydło, dlatego zawalono je drzewem.
Pieniny Spiskie to wciąż nieodkryte tereny, które kuszą ciszą i spokojem. Są świetną odskocznią dla tych, którzy chcą odetchnąć od zgiełku, nacieszyć oczy wspaniałymi panoramami oraz odkrywać niecodzienną historię Spisza.














