Aktualności
Szósta edycja Biegów w Szczawnicy już w sobotę
21 kwietnia Szczawnica zamieni się w miasteczko biegowe z prawdziwego zdarzenia. W tej edycji zawodnicy wystartują na pięciu dystansach od 6 do 96 km.
Rowerowo
Może niełatwo w to uwierzyć, ale to już Wiosna! Jeszcze chwila i rowerowo pomkniemy przed siebie. Gdyby ktoś poszukiwał odrobiny rywalizacji w swoim rowerowaniu zostawiamy nieco informacji. Poczytajcie/zobaczcie tez VeloDunajec :-)
Biegi w Szczawnicy 2018
Jedna z najpiękniejszych edycji biegów górskich w Polsce. 5 niezwykłych tras (od 6 do 96 km) wiodących przez 2 kraje.
Tu każdy znajdzie coś dla siebie.
Tu zaczyna się Twoja przygoda !
Chiruca Expedition
Planujesz zdobycie Babiej Góry albo chcesz obejrzeć lewady na Maderze?
Może wybierasz się na trekking po Australii lub planujesz przebiec Góry Skaliste ?
Icebug Winter Trail 2018
To już piąta edycja kultowego biegu górskiego, która przyciąga zawodników na gorczańskie szlaki z całej Polski.
Triada zimowa 2018
Największy etapowy bieg górski w Polsce! Trzy etapy w dwa dni! Zapraszamy
Test butów Chiruca Somiedo
Z racji miejsca zamieszkania sporo czasu spędzamy w górach, zasadniczo powyżej 700 m n.p.m mamy szczęście być co drugi dzień.

starsze akutalności

trasa nr 4

Trasa nr  4 - pod Wysoką  
   To bardzo urozmaicony pod względem widokowym teren. Rozpoczyna go przejazd w kierunku Rezerwatu Zakalskie, gdzie (po dociągnięciu popręgów) konie dzielnie wychodzą na hale w okolicach wyciągu narciarskiego na Bukowinkach. Na tej wysokości możemy już w całej okazałości oglądać pasmo Radziejowej, z charakterystycznym przekaźnikiem na Przehybie. Mijając po prawej stronie bacówkę i tamtejsze konie (czasami bardzo chcą się dołączyć do naszych wycieczek :-) ), wjeżdżamy w las świerkowy, by po kilkunastu minutach wyjechać na przepiękną - szczególnie w czerwcu - halę pod Wysoką. Tu panorama jest znaczenie szersza - w końcu jesteśmy prawie 1000 m n. p. m. Widzimy część Szczawnicy, Szlachowej oraz Pasmo Lubania i Gorce.
Po przegalopowaniu hali wjeżdżamy w jedno z najbardziej urokliwych miejsc na naszych trasach. Jest to przecudny wąwóz bukowy - najpiękniejszy oczywiście październikową porą, kiedy buki przybierają kolory czerwieni i brązów. Po nasyceniu wzroku pięknem pienińskich buków, trasa naszego przejazdu łączy się ze szlakiem pieszym oraz granicą polsko-słowacką. No i czas na ciężką pracę - przed nami bardzo stromy podjazd pod wzniesienie Watrisko. W zależności od warunków atmosferycznych - bardzo często jeźdźcy zsiadają z koni, i wyprowadzają je na górę. Czeka nas tam nagroda w postaci wspaniałych widoków na słowacką część Beskidu Sądeckiego z odległym miastem Litmanowa. Wsiadamy na konie i spokojnie podążamy za szlakiem wśród jodłowych i modrzewiowych młodników. Żeby za długo nie było zbyt płasko, dojeżdżamy do zjazdu na przełęcz Rozdziela (jak sama nazwa wskazuje rozdziela ona pasmo Małych Pienin od Pasma Radziejowej). Podziwiamy widok na całą przełęcz oraz na wapienne skałki zwane Rozdzielami. Zostawiamy granicę państwa i niebieski szlak (spotkamy się na nim podczas innej wycieczki) i kierujemy w stronę kolejnej bacówki - w tej oprócz owiec bacowie hodują również byki :-) .. I ponieważ wcześniej było stromo pod górę, to tym razem zjeżdżamy stromo w dół, ale pocieszamy nasze konie, że to już ostatni zjazd, gdyż zjedziemy do Rezerwatu Biała Woda, a potem prosto do stajni. 

Kinga Pieniska